• Wpisów: 375
  • Średnio co: 7 dni
  • Ostatni wpis: 55 dni temu, 12:47
  • Licznik odwiedzin: 9 171 / 2755 dni
 
emilydoll
 
2 miesiące za nami, powoli oswajam się z nowym chłopakiem u boku, kilka już kłótni mini przeszliśmy, ale wszystkie wynikają z tego, że jemu za bardzo zależy na mnie a ja jeszcze jestem taka trochę zimna suka. Zawsze się na mnie za to obraża, ale potem i tak mówi że nie umie ze mnie zrezygnować i że będzie walczył o moje emocje. Potrzebuje po prostu więcej czasu, a ten zakochany wariat lata za mną jak szalony. Czuję, że będzie dobrze, już jest i jest tylko coraz lepiej.  On jest właściwie idealny, moi rodzice to już za nim szaleją i planują nasz ślub. W sumie wszyscy go uwielbiają, bo wszystkich już poznał i wszędzie ze mną jeździ. Jego znajomi też jak najbardziej ok. Jakie to piękne uczucie jest w ogóle.. ufać komuś i nie przejmować się kompletnie tym co robi. Mam z nim stały kontakt, widujemy się codziennie i widzę jak mu zależy bardzo na mnie. Ciągle mi powtarza, że jestem niesamowita, idealna, piękna, mądra, śmiesznaa, że nigdy nie poznał tak niezwykłej dziewczyny i nigdy niczego takiego nie czuł i że najchętniej już by mi kupił pierścionek i dbał o mnie każdego dnia i zabierał w wszystkie zakątki świata. Przy nim przyszłość jest taka pewna, od chłopaka który nawet studiów nie ma, do faceta który zarabia mega dobrze, który dba o moje zaufanie, jest dojrzały, śmieszny..  nie wiem jakim cudem mnie to spotkało, to jest ogromny skok z rozmachem. Biegamy razem w Vansach po Kabatach i co tydzień zaprasza mnie do kina i nie pozwala nigdzie za siebie płacić. Mega mi wiele razy zaimponował, ja się przy nim trochę ogarniam a z kolei on robi się przy mnie coraz bardziej szalony. Fajnie jest. ;)

Nie możesz dodać komentarza.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego